Zajrzeć za zasłonę. Spirytyzm – ślepy zaułek rozwoju nauki w 2. połowie XIX wieku?

4 marca 2019

Wiara w to, że istnieją osoby (media) zdolne porozumiewać się ze zmarłymi na seansach spirytystycznych, święciła triumfy w drugiej połowie dziewiętnastego stulecia. Moda na spirytyzm –  wywoływanie duchów, materializowanie ektoplazmy, pismo automatyczne i tańczące stoliki – przyszła do Europy ze Stanów Zjednoczonych, za sprawą dwóch młodych kobiet, Margaret i Katie Fox. Twierdziły one, że są w stanie rozmawiać z duchem niejakiego pana Kopytko za pomocą ustalonego alfabetu stuknięć. Był rok 1848. W połowie lat 60. XIX wieku media spirytystyczne pracowały już w całej Europie. Fenomen nie ominął też ziem polskich.        

Wobec dostępnego obfitego materiału zdjęciowego i niesamowitych opisów quasi-erotycznych ekscesów na seansach spirytystycznych łatwo sklasyfikować to zjawisko jako ekscentryczną modę, która opanowała salony Europy i Ameryki. Spirytyści zarabiali na ciekawości rodzin zmarłych, a media (zwykle kobiety, często młode i atrakcyjne) odgrywały przed publicznością paroksyzmy opętania, emitowały ektoplazmę z intymnych otworów ciała i zapewniały, za opłatą, niezwykle atrakcyjne show z dreszczykiem.

A jednak zjawiskiem spirytyzmu zajmowali się wówczas również uznani naukowcy, zainteresowani nie tyle dowiedzeniem, że to wszystko oszustwo, ile raczej zbadaniem możliwych podstaw naukowych komunikacji z zaświatami. Thomas Edison, William Crookes, Charles Richet, Albert Schrenck Notzig, Julian Ochorowicz – wszyscy oni prowadzili długie, drobiazgowe serie eksperymentów, usiłując drogą doświadczalną dowieść, że spirytyzm jest po prostu kolejnym etapem rozwoju nauki. 

W swoim wystąpieniu zajmę się analizą powodów, dla których spirytyzm zyskał taką popularność również wśród umysłów analitycznych. Opowiem o związkach miedzy wynalazkami komunikacyjnymi (telegraf, telefon, radio) a komunikacją z zaświatami. Pokażę, jaki wpływ na ruch spirytystyczny wywarło wynalezienie elektryczności i fotografii. Na przykładzie Juliana Ochorowicza i innych opowiem też, jak pod koniec wieku pary i elektryczności, wynalazków i nowoczesności, szalenie łatwo było uwierzyć, że spirytyzm to kolejny krok na drodze świetlanego pochodu ku przyszłości nowoczesnej nauki.

Arrow Button Wróć

Powiadomienie o plikach cookies: ihnpan.waw.pl korzysta z plików cookies. Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookies Więcej lub ZAMKNIJ KOMUNIKAT